Zostało już tylko kilka dni do zamknięcia okienka transferowego. W sieci wrze od plotek, co rusz pojawiają się nowe doniesienia na temat potencjalnych wymian i kandydatów do zmiany barw klubowych.
Co poniektórzy menedżerowie ostrzą już zęby na te najbardziej smakowite kąski. Pozostali, którzy przedwcześnie pożegnali się z marzeniami o zdobyciu mistrzostwa zaczynają liczyć potencjalne zwroty i kalkulować, który kierunek oddania gwiazdy ze swojej ekipy może im się najbardziej opłacać.
Handlować jest kim i czym, bo przecież w grę wchodzą także wybory w drafcie. Przyklepano już kilka transferów – Frank Vatrano przeniósł się do Nowego Jorku, Tyson Jost zasilił szeregi Dzikich, Ben Chiarot już leci na Florydę, a Alex Stalock wrócił na stare śmieci. Brakuje nam jednak prawdziwego blockbustera, wymiany z fajerwerkami, którą będziemy wspominać jeszcze przez wiele lat. Potencjał jest, w końcu coraz głośniej mówi się o potencjalnym transferze Claude’a Giroux. Nikt nie zdziwi się także, gdy nowe bluzy założą już wkrótce Jacob Chychrun, Marc-Andre Fleury, John Klingberg oraz Mark Giordano.
W dzisiejszym artykule zrobimy świąteczną listę do Wielkiego Stanleya. W końcu dla hokejowego półświatka trade deadline to nie lada wydarzenie, niemal święto. Pod lupę weźmiemy potrzeby drużyn, które w tym roku będą kupować i pogdybamy kogo lub co pod swoją transferową choinką chcieliby zobaczyć menedżerowie tych zespołów.
Colorado Avalanche
Lawiny to skład, który od kilku lat jednym tchem wymieniany jest obok Błyskawic, Stołecznych i Pingwinów w gronie potencjalnych zwycięzców Pucharu Stanleya. Ekipa ta musi jednak w końcu udowodnić, że jest w stanie zajść dalej niż druga runda play-offów. Hokeiści z Denver zatrzymali się na tym etapie już trzy lata temu i nie potrafią przebić się przez ścianę.
Czego życzy sobie Joe Sakic? Miejsca pod czapką płac, aby móc wejść w grę o dostępne teraz gwiazdy.
Co ciekawe, jego życzenie może się spełnić, bo Avs są o krok od przesunięcia na listę kontuzjowanych Gabriela Landeskoga i Samuela Girarda. Tym sposobem Lawiny będą w stanie wykorzystać lukę w przepisach i ściągnąć zawodnika większego kalibru, a na play-offy uruchomić z powrotem swojego kapitana. Krótka historia o tym, jak zjeść ciastko i wciąż mieć ciastko.
Florida Panthers
Jeszcze do niedawna drużyna z Florydy nie wliczała się do czołówki północnoamerykańskiej ligi. Pantery wreszcie zbierają żniwo po przemianie, która nastąpiła wraz z przejęciem sterów przez nowego menedżera. Hokeiści z Sunrise się rozpędzili… i nie można ich zatrzymać. Panthers są na samym szczycie listy, jeśli spojrzeć na ilość zdobywanych bramek, a Jonathan Huberdeau ze swoimi zdobyczami punktowymi depcze po piętach Connorowi McDavidowi.
Czego życzy sobie Bill Zito? Defensora z prawdziwego zdarzenia.
Pantery oddały już Franka Vatrano, wygląda na to, że próbują zrobić nieco miejsca pod limitem płac, aby pozyskać kogoś, kto wspomoże Aarona Ekblada i MacKenzie Weegara na niebieskiej linii. Jak mówi stare powiedzenie – to defensywa wygrywa mistrzostwa. A akurat w tym obszarze Zito będzie miał w czym wybierać. Na razie wybrał Bena Chiarota, ale czy to o niego docelowo chodzi w tym akapicie? Raczej nie.
Carolina Hurricanes
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem