Zmyłka dnia: Strzelam-jadę w wykonaniu Marchanda
Decydujący gol w dogrywce nie zawsze jest przedniej urody, ale w przypadku starcia Bruins z Canadiens zdecydowanie było na co popatrzeć. Brad Marchand w fantastyczny sposób, płynnie wjechał w korytarz międzybulikowy, przyjmując i przekładając jednocześnie krążek, grożąc bramkarzowi Jake’owi Allenowi strzałem. Ten to „kupił”, wyjeżdżając z bramki został minięty, co napastnik Niedźwiedzi wykorzystał posyłając gumę do pustaka na wagę zwycięstwa.
Wcześniej już Marchand trafił na 1-0, ale i Bruins mieli w tym meczu słabszy moment od połowy drugiej tercji do połowy trzeciej (mniej więcej). Wtedy stracili kontrolę nad spotkaniem i nawet przegrywali 1-2 po bramce w osłabieniu Joela Armii. Uwagę mocno zwraca liczba strat w tym meczu – czy obie drużyny myślami były za mocno na Trade Deadline i w temacie potencjalnych wymian? Być może, ale i tak nie powinno im się przytrafić łącznie aż 62 strat. To jeśli chodzi o jedną drużynę (35 giveawais Bostonu) wyrównanie rekordu sezonu należącego do tej pory do Coyotes…

Worek dnia: Ziemniaków
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Jestem bardzo ciekaw tego jak rozwiąże się cała sytuacja z Dadonovem. Chyba jeszcze nie było czegoś takiego w historii salary cap. A VGK grali dziś w nocy i jutro też grają. Czyli co, nagle jedna drużyna grając jest ponad czapką płac?
Ciekawe czy NHL postara się to zamieść pod dywan czy jednak Rycerze oberwą np. jakimiś pickami z draftu zabranymi. Trzeba obserwować sytuację.