Kwartet dnia: czterech z Calgary ma już 30G

Jeżeli nie rozpoznajecie – po prawej Matthew Tkachuk, po lewej Johnny Gaudreau. Obaj w piątkową noc dołączyli do zawsze zacnego grona zdobywców 30 goli w jednym sezonie. To z pewnością jeszcze nie ostatnie słowo tego duetu, tak samo jak ofensywnych działań nie zakończyli już Elias Lindholm i Andrew Mangiapane. Każdy z nich przekroczył barierę właśnie 30. bramek w sezonie, co sprawia, że Flames mogą poszczycić się takim kwartetem pierwszy oraz od 1994 roku. Wtedy 41 zdobył Gary Roberts, po 40 Robert Reichel i Theo Fleury, a 36 miał Joe Nieuwendyk. A więc mówimy jeszcze o czasach sprzed epoki Jarome’a Iginli… Szmat czasu. Wspaniały, co nieoczywisty kwartet Płomieni, prawie tak dobry jak muzyczne Fab Four z Liverpoolu. 28 lat później Johnny i Chucky mogą zameldować wykonanie zadania:

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.