Bumerang dnia: Daddy’s home

Niezmiennie i niezmiernie fascynują mnie ostatnie wydarzenia wokół Jewgienija Dadonowa, a Rosjanin tylko dokłada kolejne rozdziały do tej niebywałej historii. W czwartek wrócił do składu Golden Knights po tym, jak NHL unieważniła jego transfer do Anaheim. „Daddy” cierpliwie przesiedział dwa mecze w domu, wszak był wówczas wedle papierów zawodnikiem Ducks. W tym czasie Rycerze grali słabiutko, w dwóch meczach z rzędu nie strzelili choćby jednego gola. Wrócił na czwartkowy mecz z Predators: bang! wysoka wygrana 6:1, Dadonow z golem i dwiema asystami. Dziś w nocy dorzucił kolejną niebotycznie ważną cegłę pod awans do play-off:

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

 

Wyniki:

Co dalej: