Autor: Marek Niewiadomy

W trwającym sezonie National Hockey League siódemka zespołów z Kanady radzi sobie słabo – tylko Toronto Maple Leafs i Calgary Flames grają na miarę zarówno swoich oczekiwań jak i ekspertów oraz analityków. Reszta prezentuje się zdecydowanie gorzej, mimo nawet dobrej dyspozycji na początku kampanii – Edmonton Oilers wrócili do twardej, wymagającej rzeczywistości i biją się o dziką kartę na Zachodzie. Ottawa Senators i Montreal Canadiens zakopali się głęboko na dnie Wschodu, a Vancouver Canucks ciągle eksperymentują i przebudowują, bez zamierzonych efektów. Wydawać się może, iż to Habs mogą określać siebie jako największych przegranych, ponieważ z wicemistrza zeszłorocznej edycji stali się czerwoną latarnią ligi jednak biorąc pod uwagę minionych pięć lat na to miano zasługują Winnipeg Jets, sukcesywnie zaniżając swój pułap i osuwając się coraz niżej w tabeli Konferencji Zachodniej.

Biednemu wiatr w oczy

Faktem jest że pandemia nie wybiera i atakuje na ślepo lecz obiektywnie trzeba przyznać, że najbardziej dostało się po głowie przedstawicielom Kanady, a w szczególności Winnipeg. Jeszcze przed startem sezonu 2021/2022 na COVID-19 zachorowali Blake Wheeler i Mark Scheifele czyli pierwszoplanowe postaci drużyny z Manitoby. Na szczęście wyzdrowieli choć bez skutków ubocznych się nie obyło – obecnie są zaledwie cieniami samych siebie i w niczym nie przypominają zawodników, których obawiała się każda ligowa defensywa. Dorobek bramkowy Wheelera jest zatrważający, gdyż na jego koncie znajduje się tylko siedem trafień, a jest to przecież (lub był) zawodnik potrafiący znaleźć drogę do siatki. Po stronie asyst jest nie najgorzej, aczkolwiek 31 to niej jest liczba, którą może się szczycić. Z Wheelera siejącego postrach przy lewym buliku w trakcie przewag pozostało już tylko wspomnienie. Niewątpliwie, przykro się patrzy na kapitana Odrzutowców ale metryka nie jest łaskawa – 35 lat na karku i ponad 1000 rozegranych spotkań robią po prostu swoje.

Cyferki Marka Scheifele są nieco lepsze, 45 punktów umiejscawia go na drugim miejscu w zespole, ponadto jest trzecim podającym, ale są to jedyne pozytywy. Popularny Fefe notuje

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.