Gdy w poprzednim tygodniu Adrian Kowal objechał władze lotników za przedłużenie kontraktu na bardzo dobrych (ale raczej tylko dla swojego obrońcy, nie dla klubu) warunkach z Ristolainenem padło stwierdzenie, że rządzący klubem z Pensylwanii nie potrafią przyznać się do błędu. W kontrze do tego stoją władze Krakenów, którzy przyznali się do popełnionego błędu w trakcie expansion draft (jak się okazuje nie jednego i efektem walki z tym stała się całą seria wymian). Wybierając zawodnika z Nashville Predators zdecydowali się Jarnkroka. Mówiło się, że potencjalnie ten zawodnik może zostać jednym z liderów formacji ofensywnych, wyjść z cienia kolegów, gdzie przebywał w drużynie ze stanu Tennessee. Ze względu na swoją nie najgorszą, stabilną produktywność jak na standardy drugiej lub trzeciej linii, niezłą obronę i stosunkowo niewysoki kontrakt został wybrany mimo tego, ze Predators nie zastrzegli takich zawodników jak Duchene czy Johansen. Obaj co prawda dokładaliby sporo bagażu do czapki płac (po 8 mln $ za sezon), ale jednocześnie stanowiliby potencjalnie dużo wyższą wartość, którą mogliby przełożyć na punkty dla drużyny ze szmaragdowego miasta oraz w razie wymiany.

Zaorano wizję drużyny

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Co w zamian otrzymało Flames?

Jedyne ryzyko tej transakcji

Ocena