Kiedy ostatni raz NHL przeżywała BOOM? Moment, w którym zwiększała swoją wartość marketingową kilkukrotnie i stawała się sławna na cały świat. Wtedy gdy grali w niej Wayne Gretzky, Mike Bossy, Mario Lemieux. Wtedy gdy łamano rekord za rekordem i wszyscy dookoła mogli usłyszeć o takiej dyscyplinie jak hokej. Finansowa eksplozja była mocno powiązana z średnią zdobywanych bramek:

Właśnie w latach 80. statystyki ofensywne były najbardziej wyśrubowane. Nadeszły jednak lata 90 i znów nastąpiła „zmiana”. Wygrywanie meczów już nie zależało tak mocno od tego, ile strzelisz goli. Wszystko z powodu zaawansowanych systemów defensywnych, najsłynniejszych z nich: niskiego forczekingu, gry w neutralnej ustawieniem 3-1-1, nazywanej też „pułapką” i stosowanej w różnych odmianach najczęściej właśnie w latach 90 i na przełomie wieków.

Nagle zespoły zaczęły

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.