Aura dnia: Pomału zza chmur wychodzi słońce
Raz ich szkaluje, a raz im słodzę. Tak możecie pomyśleć po moich ostatnich akapitach na temat meczów Sabres. Nie mogłem nie odnotować faktu ich rekordowej w skali historii NHL serii sezonów bez play-offów. Jednocześnie nie umiem ignorować faktu, że zza czarnych i rozległych chmur, powoli dla ekipy z Buffalo wychodzi słońce. Nie wiem czy wyjdzie na stałe, czy to będzie tylko krótki przerywnik w złej aurze jakich kilka w ostatnich latach było. Coś mi świta, że w końcu może być jednak całkiem solidnie.
That's 30 goals for Jeff Skinner, and he makes it a beauty. 🤩 pic.twitter.com/DMTExGz5CY
— NHL (@NHL) April 8, 2022
Tak jak wczoraj było z BUF w meczu z Panthers, choć przegranym to ozdobionym prowadzeniem po pierwszej tercji 3:1 i dowiezieniem remisu PRAWIE do końca. Pewnie, że dobre zespoły nie robią niczego prawie, tylko do końca – w tej sytuacji zabrakło do zdobycia punktu za remis 38 sekund. Rozstrzygnął wszystko na korzyść Panter buzzer-beater w wykonaniu Sama Bennetta, ale i Szable miały co świętować, jak choćby powrót do wielkiej formy Jeffa Skinnera udokumentowany jego już 30 golem w sezonie. 30 goli w 70 występach w tym sezonie i 30 goli w… 160 wcześniejszych spotkaniach. Widać tę różnicę. Może ktoś mu „przeszkadzał”? Może to w końcu ten trener? Odpowiedzi szukajcie sami, między wierszami.
Sam Bennett the heartbreak kid GWG with 37 seconds left pic.twitter.com/7AfDwnlsnB
— Spittin' Chiclets (@spittinchiclets) April 9, 2022
Nie, nie twierdzę, że Buffalo jest bliżej wyłamania się z dna ligi niż Red Wings czy Senators, ciężko to w ten sposób zmierzyć. Nawet ten dobry występ był jednak uwarunkowany pewnego rodzaju łutem szczęścia, gorszego dnia rywala (choćby te 17 strat BUF), a mówimy przecież jednak o pojedynczej jednostce meczowej i to przegranej. By być średniakiem w NHL trzeba umieć wygrywać seriami. Etap swojej historii bez Jacka Eichela w payrollu klub ze stanu Nowy Jork rozpoczął całkiem obiecująco. Jest jakby więcej ognia, woli walki, a za rogiem kolejne wzmocnienie w postaci Owena Powera, ostatniej draftowej jedynki, który już podpisał kontrakt i będzie w kadrze meczowej na następny sezon.
OWEN POWER SZN BOIS#LetsGoBuffalo pic.twitter.com/l66wCwijdx
— Jeff 杰夫 ⍟ (@xJDMMAx) April 8, 2022
Nagroda dnia: imienia Patrice’a Bergerona
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Dobry.
Coraz rzadziej się wypowiadam, ale średnio u mnie z nastrojem ogólnym.
Nie ma znaczenia fakt, że Jets doprowadzili do dogrywki z Colorado, jestem przekonany że gdyby trafili na nich w playoffs zostaliby zmieleni.
Na ten sezon należy machnąć ręką i tyle.
Powodzenia życzę Calgary i Edmonton, mają już pewne miejsce w ósemce.
A może i Vancouver awansują, czego im życzę.
Byłoby ciekawie.
Dzięki.