W każdej z rywalizacji doszło do momentu, gdy rozegrane zostały 4 mecze. Jedynie Colorado Avalanche może zaczerpnąć oddechu i czekać na innych bijących się o półfinały konferencji. Trudno było jednak spodziewać się innych wyników, bo deklasacja do zera nie zdarza się zbyt często. W poprzednim sezonie co prawda w pierwszej rundzie były takie dwa przypadki, ale w późniejszych fazach już tylko jedna. Da się jednak zauważyć inną ciekawą przypadłość tegorocznych play-offów. Stosunkowo często pada wynik z wysoką, co najmniej czterobramkową różnicą na korzyść jednej z drużyn. Czy to jest normalne? Zapraszamy na analizę

Dziś wygrywasz, jutro przegrywasz

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.