Spotkanie tych dwóch drużyn zapowiada nam się odrobinę niczym spotkanie Dawida z Goliatem. Jak zauważycie poniżej, w każdej z ogólnych drużynowych statystyk drużyna z Kanady będzie miała przewagę (choć trzeba przyznać, że czasem nieznaczną). Nie zmienia to jednak faktu, że gdybyśmy spojrzeli na składy na papierze, widać różnicę potencjałów. Dodatkowo na niekorzyść drużyny z Teksasu przemawia fakt kontuzji – z formacji defensywnej wypada im Klingberg, a z obsady bramki mający doświadczenie w post-season i Puchar na koncie Braden Holtby.
Dziurę w obronie prawdopodobnie łatać będzie 20-letni Thomas Harley, który wystąpił w nieco ponad trzydziestu meczach w tym sezonie, notując 4 punkty, a w bramce zobaczymy Oetingera, który wspierany będzie Wedgewoodem. Natomiast jedynym istotniejszym, jeśli w ogóle tak możemy to nazwać, osłabieniem kanadyjskiej ekipy będzie nieobecność Sean’a Monahana, który w końcowej fazie sezonu zdążył spaść do poziomu Healthy Scratch (dłuższy tekst poświęcimy temu najprawdopodobniej w najbliższym czasie) oraz Lewis, jednak powoduje to „jedynie” problem z obsadą czwartej linii ataku.
Bilans w sezonie zasadniczym:
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premium
Darmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Komentarze pod tekstem