Jest to jeden z tych pojedynków w pierwszej rundzie, którego rezultat niezwykle trudno przewidzieć. Wild i Blues mają bardzo podobny styl gry – nie stronią od potyczek przy bandach, mają w składzie niezwykle szybkich zawodników i wyjątkowych snajperów, którzy w ostatnim czasie są w niesamowitej formie. Po zamknięciu okienka transferowego lepiej radzili sobie hokeiści z St. Paul, dla których dodanie do składu Marca-Andre Fleury’ego okazało się kluczowe. Podopieczni Craiga Berube wcale jednak nie odstawali notując w tym czasie piętnaście zwycięstw i 32 punkty. Pomimo, że w bezpośrednich starciach to ekipa ze stanu Missouri była górą, nie należy z góry zakładać, że wynik z sezonu regularnego się powtórzy. Nie dość, że były to naprawdę wyrównane pojedynki – ostatnie dwa skończyły się poza regulaminowym czasem gry – to jeszcze żadne z tych spotkań nie odbyło się w Xcel Energy Center, co może okazać się w tej serii kluczowe. W końcu lepiej od Dzikich przed własną publiką prezentowali się tylko hokeiści Colorado Avalanche i Florida Panthers.
Bilans w sezonie zasadniczym:
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Wild w 6?
Myślę, że raczej w 7.
Szykuje się wyrównana i długa seria. Wild w końcu mają gwiazdę pierwszego sortu ale z takim zestawem centrów nie mają czego szukać w grze dalej niż pierwsza runda. Blues w 7, choć Fleury jest w stanie ukraść awans.