Ciężko wyobrazić sobie los kibiców niektórych drużyn. Są na przykład kibice, których drużyna od dawna nic nie wygrała, nawet nie zbliżając się do jakichkolwiek, choćby pomniejszych osiągnięć. Kibice muszą wymawiać nazwę tej drużyny mając przeczucie graniczące z pewnością, że ich wsparcie nic tej ekipie nie da. Ból związany z brakiem nowej hali, zmniejszającą się bazą sympatyków i niemoc lokalnych włodarzy – to tylko czubek góry lodowej zmartwień każdego, kto wynosi tę ekipę na ołtarz swojego kibicowskiego jestestwa. Zawodnicy odmawiający gry w tej ekipie, żądający transferu, narzekający na infrastrukturę. Lista bolączek jest dłuższa niż Amazonka. Ale dosyć już o kibicach Quebec Nordiques. Porozmawiajmy o kolejnej istotnej bitwie stoczonej przez Arizona Coyotes, a stawką było ich być albo nie być.
Bezdomne Kojoty
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
R jak relokacja.