Narracja dnia: zardzewiali mistrzowie i bitwa bramkarzy

Sporo mówiło się o długiej, bo 9-dniowej przerwie Lightning od końca serii z Panthers do początku grania z Rangers. Jedni twierdzili, że wypoczną, inni – że wypadną z rytmu. Werdykt? Chyba nie do końca da się to rozstrzygnąć. Bolts dobrze weszli w mecz, pierwsza tercja była ich najlepszą w meczu, więc jak tu mówić o rdzy? To dość leniwy wniosek, ale podpisał się pod nim Gerard Gallant niejako przestrzegając swoich podopiecznych, że w Game 2 o wygraną będzie znacznie trudniej. Najpewniej ma rację, ale z nieco innych względów: Lightning drugi raz na pewno nie zagrają tak nieuważnie, a Jon Cooper zastosuje odpowiednie korekty taktyczne. Najważniejsza z nich? Pozamykanie przestrzeni na podania wzdłuż linii bramkowej. Rangers oddali aż 7 strzałów po „poziomych” podaniach, a padły po nich bramki Kreidera, Chytila, Panarina i Zibanejada:

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.