Narracja dnia: zardzewiali mistrzowie i bitwa bramkarzy
Sporo mówiło się o długiej, bo 9-dniowej przerwie Lightning od końca serii z Panthers do początku grania z Rangers. Jedni twierdzili, że wypoczną, inni – że wypadną z rytmu. Werdykt? Chyba nie do końca da się to rozstrzygnąć. Bolts dobrze weszli w mecz, pierwsza tercja była ich najlepszą w meczu, więc jak tu mówić o rdzy? To dość leniwy wniosek, ale podpisał się pod nim Gerard Gallant niejako przestrzegając swoich podopiecznych, że w Game 2 o wygraną będzie znacznie trudniej. Najpewniej ma rację, ale z nieco innych względów: Lightning drugi raz na pewno nie zagrają tak nieuważnie, a Jon Cooper zastosuje odpowiednie korekty taktyczne. Najważniejsza z nich? Pozamykanie przestrzeni na podania wzdłuż linii bramkowej. Rangers oddali aż 7 strzałów po „poziomych” podaniach, a padły po nich bramki Kreidera, Chytila, Panarina i Zibanejada:
71 seconds in and the @NYRangers are on the board thanks to Chris Kreider! 🗽 #StanleyCup
🇺🇸: @ESPN ➡️ https://t.co/hFwYEYldCa
🇨🇦: @Sportsnet ➡️ https://t.co/uuz1sz1pM3 pic.twitter.com/Tja0Ns8Djy— NHL (@NHL) June 2, 2022
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem