Kopia dnia: Kuczerow do Palata, tak krążek latał i lata!
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.
Bliźniak dnia: Gruby na lodzie, gruby na trybunach
Zmiana dnia: Lightning jak typowy gracz na konsoli
Nieobecność dnia: Bramkarz z odłączonym kontrolerem
Wyniki i co dalej:
Tampa Bay Lightning – Colorado Avalanche 6:2 w serii 1-2
Kolejny mecz z środy na czwartek o godzinie 2:00
Tymczasem już dziś o 20:15 podcast o finałach. Zapraszamy na nasz Youtube
https://youtu.be/hdXznj1vwOQ

Komentarze pod tekstem
Szacun dla wygranych, podnieśli się jak Fenix, i to rozumiem, to są finały. Prawo zmiany po stronie Coopera, majstersztyk, do tego szczęśliwe zbiegi okoliczności i mamy 2:1…
I dla przegranych szacun. Avs wciąż są lepsi w tych finałach sumując trzy mecze, wynik całościowy jest sprawiedliwy, ja się cieszę że emocje potrwają jeszcze dłużej.
Po fatalnym meczu nr. 2 powróciły koszmarne wspomnienia z serii z CBJ. A niestety, co innego dostać sweepa w 1 rundzie a co innego w finale. Uff, udało się…. pucharu może i nie będzie, bo Avs piekielnie mocni, ale sweepa też już nie, honor uratowany. Emocje udzieliły mi się nawet podczas snu, bo miałem sen, że Point odchodzi do SJS (kurde, czemu akurat do San Jose??) 😉
Szkoda Michał ze nie napisałeś o minimalnym spalonym. Mogło być 2:0 i narracja była by inna
Twój stary na minimalnym spalonym
Było kilka minimalnych spalonych w meczu, bliskich gwizdków, ten może by coś więcej znaczył… a może nie. Tak czy inaczej Avalanche pozostają groźni (najgroźniejszy) w pierwszej fazie meczu.
W końcu zwycięstwo i to w dobrym stylu. Wasiliewskij zagrał świetne spotkanie, a Kuemper cóż, pokazał swoje prawdziwe barwy. Bardzo dużo pomyłek ze strony przyjezdnych, ale to też trzeba umieć wykorzystać. Mam nadzieję, że Lightning polecą na tej fali również jutro.
Niepokoją mnie w zasadzie dwie rzeczy: kiepski PK Tampy (czy może bardzo dobry PP Colorado?) i stan zdrowia Pointa i Kuczerowa.
Ja oglądając ten mecz odnosiłem coraz większe wrażenie , ze Avalange nie grali w nim na 100% mocy i zaangażowania . Trudno tez powiedzieć jak by się losy potoczyły gdyby nie minimalny spalony po chalenge gdy wynik był już 2 – 0 dla AVS….Sądzę , ze mecz nr 4 będzie już inaczej wyglądał czyli z pełną mocą Lawin 💪
Napewno Tampa nie miała tak miażdżącej przewagi jak AVS w meczu 2, ale każde spotkanie jest inne, i to jest piękne. Jak wiemy w hokeju przypadek odgrywa niemałe znaczenie, tak więc dodając do tego stawkę, poziom, umiejętności, zmęczenie… Wszystko się może zdarzyć.
Panie kapitanie troszkę kultury
Gol w wykonaniu Stamkosa: małe cudeńko
Na plus wreszcie dobrze zagrał Vasy, cały czas punktuje Palat, waleczność całej drużyny, minus- i to duży gra w przewagach. Jedziemy dalej. Wierzę w Bolts.