Żeby dana organizacja stała się potentatem w NHL musi ona w jakiś sposób nabyć zawodników, którzy ją do tego zaprowadzą. Najlepiej być oczywiście jak Pittsburgh Penguins czy Tampa Bay Lightning i samemu sobie wydrzeć najokazalsze kąski podczas draftu, by te odpowiednio wcześniej lub później zaczęły świecić talentem. Można też być jak Dallas Stars i podczas jednej edycji naboru do ligi wybrać zawodników, którzy na lata mogą stać się liderami drużyny na swoich pozycjach.
Co się stało w 2017 roku?
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Komentarze pod tekstem
Radułow i Klingberg najprawdopodobniej będą musieli poszukać sobie nowego klubu. To w młodych jest nadzieja i przyszłość. Z całym szacunkiem do umiejętności Aleksa i Johna, ale z biznesowego punktu widzenia przedłużanie ich to strzał w stopę. Robertsonowi dać pomostówkę na 3 lata za jakieś 5-6 mln, a Oettingerowi walić od razu kontrakt na kilka lat. Po sezonie 24-25 spadnie umowa Benna, a Suter (o ile dogra do tego czasu) zapewne zakończy karierę, czyli łącznie będzie 13+ mln do rozdysponowania.