Możemy mówić o tworzącej się na naszych oczach nowej tradycji w NHL. Nie, nie chodzi tu o nowe cieszynki, sposób na upamiętnienie jakiegoś istotnego wydarzenia, czy elemencie strojów. Najwyraźniej co kilka lat któryś z zawodników najlepszej hokejowej ligi świata stwierdza, że w jego karierze pora na jakąś odmianę. Widocznie dojście do ligi, gdzie grają najlepsi hokeiści świata to żaden wyczyn, a utrzymanie się w NHL zarabiając bardzo ciężkie pieniądze to nuda i rutyna. Szanowni Państwo, kolejny zawodnik zaszczycił bogu ducha winną osobę widokiem własnego gołego tyłka! Co prawda było to już kilka lat temu, ale format tego hokeisty każe nam przypomnieć to wiekopomne wydarzenie z offseasonu 2019. Miało ono bowiem swoje mocne reperkusje na przyszłości… całej drużyny Toronto Maple Leafs.
Cierpi Pan na syndrom Giroux
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Ehhh pić to trzeba umieć 😀
Sezon ogórkowy, jak widać.