Ostatnia sytuacja w najbardziej hokejowym kraju świata. To stąd właśnie niedawno uciekł Johnny Gaudreau, by grać w zupełnie niepojętej dla ekspertów lokalizacji. W otoczeniu ochroniarzy, niepewny, z niezbyt szczerym uśmiechem ukrywającym przerażenie. Wokół ludzie machający flagami Kanady, w koszulkach najróżniejszych zespołów, krzyczący „Ty pieprzony zdrajco!”, „Zdradziłeś nas!”, „Oszukałeś nas!”. On mimo wszystko idzie, macha do nich próbując wywołać cieplejsze reakcje. Tak właśnie kilka ostatnich dni z rzędu spędził Justin Trudeau premier Kanady, który nieudolnie próbował pokazywać się wśród „zwykłego ludu”, który nienawidzi go do granic możliwości. Johnny Gaudreau też nie ma lekko, ale czy obu Panów coś łączy? Czy za utratę super-snajpera, a za chwilę również napastnika dominującego Matta Tkachuka odpowiada bardziej menadżer klubu Brad Treviling, czy wypacykowany megaloman z zawsze idealną fryzurą?

Przenieście Kanadę do Kanady!

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Lepiej lodowisko dziecięce, niż niebezpieczne

Bezduszny polityk obrzydził życie w Kanadzie

Ojczyzna hokeja nie dźwiga hokeja na najwyższym poziomie