Era Wilsona w San Jose definitywnie dobiega końca. O latach jego pracy (oraz najbliższego grona jego współpracowników) dla organizacji Sharks będą jeszcze przez jaki czas przypominać nazwiska starzejących się gwiazd oraz ich kontrakty zawarte w trakcie kilku ostatnich sezonów. Nowy menedżer Rekinów Mike Grier zaczął już jednak układać klub według swoich wyobrażeń, dziękując jednym i zapraszając do współpracy innych. Po głośnym rozstaniu z Brentem Burnsem przyszła pora na zmiany w szeregach menedżmentu.

Jedną z pierwszych decyzji w tym zakresie Griera było pożegnanie z Dougiem Wilsonem juniorem. Syn byłego menedżera Sharks przez dziesięć lat był związany z kalifornijskim klubem, odpowiadając ostatnio za cały dział skautingu. Grier najwyraźniej uznał, że efekty działań młodszego z Wilsonów m.in. w trakcie kilku ostatnich draftów (i w czasie je poprzedzającym) nie były najlepsze i na to miejsce spokojnie znajdzie kogoś skuteczniejszego.

Koledzy…

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

…czy jednak fachowcy?

Trener „zero niespodzianki”

Książe Mario