„Nie ma mowy o podsypianiu w trakcie meczu” mówi Brock Myles, fachowiec z NHL odpowiedzialny za sprzęt hokeistów Washington Capitals. Takich jak Myles jest w lidze kilkudziesięciu, codziennie wykonują niezauważalną dla kibiców pracę: ostrzenie łyżew, suszenie rękawic, pranie bluz, wieszanie ręczników, napełnianie bidonów wodą, noszenie sprzętu… zadania bardzo ważne, by silnik drużyny działał bez zarzutu, zatarcia i zawodu.

Jedno z jego zajęć ma jeszcze większe przełożenie na końcowy wynik niż inne. Nie da się tego opisać lepiej niż słowami Mylesa, który w swojej roli pracuje w NHL już 16 sezon „Jeśli krążek uderzy w kij i go lekko nadłamie, słychać taki charakterystyczny dźwięk. Wiemy, że to się stało i za moment widzę już zawodnika, jadącego w stronę boksu jak Jastrząb. Tuż po odrzuceniu wadliwego sprzętu zawodnik jedzie po nowy, a my musimy być gotowi mu go podać w możliwie najpłynniejszy sposób”.

W NHL to chleb powszedni

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Łamią się zawsze w najważniejszych momentach

Nie zawsze będzie to katastrofa, nie zawsze tez highlight

All Star w podawaniu kijów