Nie będę owijał w bawełnę: hokeisto, nawet Ty z NHL, źle taśmujesz swój kij. To nie może być prawda obiektywna – tak naprawdę, to piekielnie subiektywne stwierdzenie – jednak jestem tutaj po to, by wam hokeistom powiedzieć, że z mojego punktu widzenia, naprawdę robicie to źle.

Przyjrzyjmy się, jak można taśmować (tejpować, owijać – określeń na tą czynność jest wiele), rozważmy wady i zalety oraz sposób, w jaki doszedłem do idealnego rozwiązania. Polega ono naturalnie na tym, że owijamy całą łopatkę, od piętki do końca włącznie, białą taśmą, skrawkami na pół szerokości rolki i z woskowaniem od dołu do góry.

Ponieważ zmieniam taśmę przed każdą tercją, możecie mi wierzyć, że ten kto nie taśmuje kija przed każdym meczem – mówię także do was, zawodnicy z lig amatorskich – powinien się wstydzić. A jeśli… ciężko mi nawet o tym pisać, tak mnie to mierzi… jeśli nakładacie nową taśmę na starą, to jazda stąd. Ale już. Tam są drzwi. A z pozostałymi z was, bardziej godnymi miana hokeisty, porozmawiajmy teraz o taśmowaniu kija.

JAKI KOLOR TAŚMY NA KIJ W NHL?

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.