NHL to świetni hokeiści, przepiękne akcje, fantastyczne gole, twarda gra na bandach, ale również duże pieniądze oraz związane z tym limity pod czapką płac. Salary cap to dobry mechanizm, dzięki któremu siła pieniądza zostaje ograniczona i powoduje, że wyrównują się szanse drużyn walczących o Puchar Stanleya. Do tego dochodzą przywileje najsłabszych drużyn danego sezonu w kwestii pierwszych wyborów w drafcie.

https://nhlw.pl/2022/09/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2022-23/

Liga wydaje się bardziej sprawiedliwa, „słabeusze” mają szanse na odbudowę w nieokreślonej perspektywie czasowej. Jednymi z największych beneficjentów tego systemu są w ostatniej dekadzie Colorado Avalanche, ale w nadchodzących miesiącach stoją oni raczej po stronie presji z uwagi na panujące zasady. Czas wypłacić fortunę swojej największej gwieździe. Czy Nathan MacKinnon stanie się najlepiej opłacanym hokeistą NHL? Czy rzeczywiście na to zasługuje? O ile pobije dotychczasowy „rekord”? Jak to wpłynie na przyszłość ekipy ze stanu Kolorado?

Szybkość ptaka, siła tysiąca ludzi, zręczność neurochirurga

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Mówił, że gówno wygrał w NHL
Weźmie fortunę, czy skopiuje Crosby’ego

Dał zniżkę, teraz czas na podwyżkę?

Zasługi już są, czas je opłacić

Czek in blanco czeka