Jeszcze nie tak dawno rywale, zastanawiając się przed meczem, jak zastopować ekipę Dallas Stars w NHL, najpewniej nie poświęcali mu nawet wzmianki, ale obecnie nie da się już go traktować w ten sposób. Roope Hintz kontynuuje drogę w kierunku bycia środkowym do topowej formacji z prawdziwego zdarzenia na taflach najlepszej ligi świata, a dla jego ekipy nie mogło się to zdarzyć w lepszym momencie.
Roope Hintz evens up the game for the 🌟s pic.twitter.com/3h8Rpmma6T
— Sportsnet (@Sportsnet) April 24, 2022
Przez ładnych kilka lat wychowanek Ilves Tampere, mimo słusznych przecież gabarytów, z powodzeniem ukrywał się za plecami bardziej znanych kolegów. W ojczyźnie nazywali go czasem żartobliwie fińskim Jagrem, ale bardziej miało to związek z długimi, wystającymi zza kasku włosami niż skutecznym rozpychaniem się pod atakowaną bramką. Owszem, Roope nie był całkiem anonimowym graczem, jeszcze jako junior potrafił całkiem dobrze punktować na poziomie Liigi, był też przecież w tej niesamowitej fińskiej reprezentacji do lat 20, która w 2016 roku zdobyła złote medale MŚ juniorów na własnej ziemi, ale tam brylowali przede wszystkim jego koledzy. On już rok wcześniej zasłużył sobie na wybór w drugiej rundzie draftu do NHL i do podbijania Teksasu też zabrał się bardzo powoli, ale za to metodycznie. Dopiero w skróconej pandemicznej kampanii 2021 przekroczył średnią punktu zdobywanego na mecz, zapisując na swoim koncie 15 goli i 28 asyst w 41 potyczkach. Kilka miesięcy wcześniej pomógł Dallas Stars zajść aż do rozgrywanych w bańce finałów Pucharu Stanleya, gdzie zanotował 13 „oczek”. Szczerze mówiąc wszystko to jednak trochę się to w tych ekstraordynaryjnych okolicznościach rozmyło i nawet ta okazała, prawdziwie przełomowa zeszłoroczna kampania w wykonaniu 25-latka pewnie dla wielu nadal była zaskoczeniem. 37 bramek i 72 punkty w 80 spotkaniach, to już bardzo poważny wynik, z którym trzeba się liczyć. Hintz notował wtedy średnio nieco ponad 18 minut na lodzie na mecz, a strzelał ze skutecznością podobną jak przez całą swoją dotychczasową karierę w NHL. Absolutnie nie można więc mówić, że była to jakaś anomalia.
https://nhlw.pl/2022/10/ostatnie-sto-sztuk-zamow-skarb-fana-nhl-na-sezon-2022-23/
W tegorocznych rozgrywkach
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem