Za każdym razem, kiedy rozpoczyna się nowy sezon NHL cała liga – kibice, hokeiści, nawet włodarze drużyn – przepełniona jest energią i ekscytacją. Co roku mamy kilka/kilkanaście drużyn, które już na starcie sezonu uznawane są za faworyta i wręcz nie mogą się doczekać play-off i walki o Puchar Stanleya. Ale zawsze znajdzie się też kilku faworytów typowanych do przegrywania, a co się z tym wiąże, również wybierania w drafcie w pierwszej kolejności.

Temat był i z pewnością będzie jeszcze wielokrotnie poruszany, bo tajemnicą poliszynela jest, że niektóre drużyny celowo przegrywają, co przyjęło się nazywać tankowaniem – wyprzedają swoich najlepszych hokeistów, uzupełniają skład zawodnikami z najgłębszych zakamarków zaplecza, nie robią nic, by poprawić swoje wyniki lub nawet celowo grają gorzej tylko po to, by zwiększyć swoje szanse na wybór z najwyższym numerem, a co się z tym wiąże – mieć możliwość wybrania największego talentu spośród juniorów.

Jak liga może się zabezpieczyć przed tym tankowaniem? Co zrobić, żeby będące w tym roku na ligowym dnie drużyny celowo nie zaczęły przegrać spotkań seriami, próbując w ten sposób zwiększyć swoje szanse na pozyskanie w przyszłym roku najwyższego wyboru w drafcie?

Okazuje się, że z podobnym problemem zmierzyły się 30 lat temu dwie drużyny – Senators i Sharks. I znalazły nieszablonowe rozwiązanie bez pomocy ligi: nieoficjalne, nie do końca legalne i na zasadach umowy dżentelmeńskiej. Co z tego wynikło?

Dobra, teraz już na serio!

Mamy początek roku 1993. Sezon 1992/93 ma się ku końcowi. Na samym dole ligowej

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.