Drużyna warta ponad dwa miliardy dolarów netto. Trzy największe gwiazdy zarabiają łącznie 34 miliony dolarów. Średnia wieku ekipy to raptem 27 lat. W normalnych warunkach pierwsze trzy zdania to najkrótszy przepis na mistrza NHL w historii opisów. W praktyce to drużyna, która potrzebuje przebudowy…ponownie. Maple Leafs lubią słabo zaczynać sezon zasadniczy, ale w tym roku przeskoczyli samych siebie. Jednak to, co wydarzyło się w trakcie spotkania z Anaheim Ducks dało nam wszystkim jasny sygnał, że Liście zrobiły to, co większość planety w ciągu ostatnich 2 lat – cofnęli się w rozwoju, uwierzyli w mitologię sprzedawaną światu na swój temat i teraz padli tego ofiarami. Oprócz formy, do gry wchodzą także kanadyjskie Święte Grale czyli scenki rodzajowe, fochy, konflikty wewnętrzne. Różnica między kibicowaniem Leafs a wizytą w klubie BDSM jest taka, że w przypadku przybytku „rozkoszy” jest taniej i ktoś rzeczywiście jest w stanie mieć bata nad resztą.
https://nhlw.pl/2022/10/ostatnie-sto-sztuk-zamow-skarb-fana-nhl-na-sezon-2022-23/
Jak opisać co nie gra bez pisania książki?
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Aleś do…walił! Sheldon Keefe solidny zawodnik?! Owszem, przed draftem, bo „poszedł” w drugiej rundzie, ale w NHL uzbierał raptem 125 meczów na przestrzeni kilku sezonów. Jednyne, czego można mu pogratulować, to trzeźwości umysłu, bo zamiast tułać się po niższych ligach domyślił się, że jest za cieńki na NHL i dal sobie spokój z zawodowym graniem w hokeja.
No chyba, że chodziło o to, że coś w nim zobaczyli Coyotes, bo przez jakiś czas figurował na ich listach płac choć swetra z kojotem na brzuchu nie założył ani razu.
Takich akurat było wielu (z swetrem Coyotes nad kominkiem, lecz nigdy na lodzie)