W minionej kampanii NHL 137 graczy mogło się pochwalić na finiszu sezonu zasadniczego co najmniej 20 trafieniami do bramek rywali. W poprzednim rozegranym w pełni sezonie (2018/19) takich zawodników było mniej o piętnastu. Dyskusja o tym, czy to kwestia większej jakości graczy ofensywnych czy mniejszej jakości golkiperów, wciąż jest żywa, ale dzisiaj postanowiłem się przyjrzeć temu, jaką skuteczność prezentują czołowi (szeroko rozumiani) strzelcy poprzednich rozgrywek na starcie obecnych.
Przyczynkiem do tych rozważań jest bez wątpienia dzisiejszy występ Jewgienija Kuzniecowa w starciu Capitals z Oilers. Rosyjski środkowy przystępował do niego bez choćby jednej bramki na koncie, a zakończył z dwoma trafieniami, do których dołożył również dwie asysty. Tym samym, udało mu się wyskoczyć z grona tych zawodników, którzy poprzedni sezon zakończyli z co najmniej dwudziestoma golami, a w tym nie mogą trafić pokonać bramkarzy przeciwników choćby raz. Lista zmniejszyła się więc do dwunastu nazwisk, przy czym trzeba pamiętać, że część z przypadków to gracze, którzy swojego bilansu bramkowego nie mogą na razie poprawiać ze względu na problemy zdrowotne.
We wspomnianej dwunastce mamy bowiem aż czterech zawodników, dla których
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem