Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!

https://nhlw.pl/2022/10/ostatnie-sto-sztuk-zamow-skarb-fana-nhl-na-sezon-2022-23/

Zaczepka dnia w NHL: Z bara bramkarz bramkarza

Dorównanie w liczbie porażek z rzędu Penguins powiodło się Blues i to w podobnym stylu, bo przecież Pingwiny także prowadziły w ostatnim starciu, a jednak ponownie zostały pokonane. Bluesmani także wyszli na prowadzenie w meczu z Islanders, ale szansę na dobry wynik zaprzepaścili w drugiej odsłonie, wyraźnie odstając. Nerwy puszczają już w St. Louis wielu zawodnikom, a to że Jordan Binnington radzi sobie z tym w specyficzny sposób atakując rywali, nie jest niczym nowym.

Tym razem BiNi postanowił uderzyć barkiem w bark Ilję Sorokina przy schodzeniu do szatni na przerwę, ale w niczym to nie pomogło. Po meczu wypowiadał się też Ryan O’Reilly, który brzmiał jak załamany człowiek „Jestem koszmarny, na nic się nie przydaje, walczę o życie, o to by pozostać w tej lidze” stwierdził RoR i chyba wszyscy się zgodzimy że lekko przesadza, bo zawodników jego formatu nawet po złym całym sezonie się nie przekreśla. To tylko pokazuje w jak złej kondycji psychicznej są niektórzy gracze STL.

Adrian Kowal na ten temat:

Poszukiwacz dnia: Binnington znowu poluje na guza

Nie wiem, czy jest w NHL drugi zawodnik tak ewidentnie proszący się o dostanie w tubę jak Jordan Binnington. Wiecie, o co chodzi – gość z nieprzesadną, ale jednak godną podziwu regularnością dostaje jakiegoś zwarcia styków i staje się bardzo nieprzyjemny. A to zdzieli kogoś kijem, a to chamsko odepchnie, a to już prawie wda się w awanturę. No właśnie, zawsze jest to „prawie”. Tym razem za cel swojego kiepskiego zachowania obrał sobie Ilję Sorokina. Zjeżdżając do szatni po drugiej tercji, w której Blues kompletnie się rozpadli tracąc 4 gole w 10 minut, „przypadkiem” zahaczył go barkiem gdy się mijali.

Sorokin tylko się z politowaniem uśmiechnął, szkoda mu było czasu na zajmowanie się takimi małostkami. Ilja w przeciwieństwie do Jordana koncentrował się tej nocy na łapaniu krążków, obronił 32/34 z nich i Islanders podbili stempel na szóstej porażce Blues z rzędu. Najgorsza seria St. Louis od sezonu 13/14 stała się, a Binningtonowi życzę, żeby ktoś wreszcie spełnił jego marzenie i faktycznie powiedział „sprawdzam” podczas którejś z tych zaczepek. Nie wiem, może to uprzedzenie do tego gościa, ale sprawia wrażenie kompletnie nieradzącego sobie z przegrywaniem, bije od tego zła energia i taki nieprzyjemny vibe. Rozumiem jak ktoś prowokuje, gdy ktoś jest „szkodnikiem” i taka jest jego rola, rozumiem też jak emocje biorą górę i w afekcie robisz coś głupiego, niestety Binner to po prostu notoryczny frustrat.

Szczęściarz dnia: Najbardziej fuksiarski gol sezonu

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.