Jeśli hokejowi bogowie w NHL istnieją, to mieli go głęboko gdzieś przez całe lata. Przez dwa lata, chłopak ten musiał patrzeć, jak jego koledzy zostają wybierani przez różne drużyny NHL i spokojnie siedzieć i zazdrościć. Mało tego. Gorycz porażki i pominięcia zapukała do jego wielkiego jak na ten wiek serduszka już kilka lat wcześniej. Mimo dorastania i gry w Hamilton, zawodnik ten nie był draftowany nawet do ligi juniorskiej OHL. Za chwilę miał przekonać się, że będzie mógł podziwiać rozwój hokejowych karier swoich kolegów z podwórka przez mały telewizorek sklepu magazynowego, w którym przyjdzie mu pracować. Tak, hokejowi bogowie nie lubią Arbera Xhekaja. Sęk w tym, że Arber ma owych bogów w swojej wielkiej, kanadyjskiej dupie.
https://nhlw.pl/2022/11/ostatnie-sto-sztuk-zamow-skarb-fana-nhl-na-sezon-2022-23/
Jestem bezczelny i co mi Pan zrobisz?
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Gabriel to był przypadek enforcera, któremu co bardziej zadziorny zawodnik mógl spuścic łomot. W niższych ligach dokazywał, NHL obnażyła jego słabości.
Xhekaj to taki Kronwall na kokainie. Trudno nie podziwiać talentu i lekkości, z jaką rozsmarowuje ludzi po bandach lub wybija z kapci na lód. Złoto.