Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!

Flashback dnia: kule znowu fruwały przed oczami Gibsona

Żaden bramkarz z ostatnich powiedzmy 5 sezonów nie kojarzy mi się z heroicznymi popisami tak mocno jak John Gibson. Nie mam na to dowodów, liczb ani statystyk, być może wcale to nie on jest najbardziej zapracowanym golkiperem NHL, ale łatka, że regularnie musi bronić po 50 strzałów rywali w meczu przylgnęła do niego już jakiś czas temu. A wiecie, że zrzucenie reputacji to cholernie trudno zadanie… Kiedy był trochę młodszy to znacznie lepiej znosił tego typu wyzwania, z pewną regularnością wygrywał dla Anahiem mecze, których wygrać nie powinien. Na przestrzeni ostatnich 2 lat popisy Gibsona nie były aż tak częste, niestety regularnie wyglądał na bramkarza złamanego, skrajnie zmęczonego i fizycznie skończonego, natomiast wczoraj zabrał nas na wieczór w stylu vintage John, podczas którego zagrał wszystkie swoje największe hity.

Skończyło się na 49 udanych interwencjach, w tym aż 14 podczas PP dla Golden Knights. Mimo całkowitej dominacji Rycerzy to Ducks zjeżdżali z lodu jako wygrani, bowiem na początku meczu dwoma golami zaskoczył rywali Adam Henrique (po 2A Zegrasa i Terry’ego), a przy remisie 2:2 karne lepiej strzelali gospodarze. Dobrze się domyślacie: Gibson niczego nie wpuścił, a swoje próby z wielkim luzem wykorzystali właśnie Troy Terry oraz Trevor Zegras.

Zaczynam się zastanawiać, czy pod względem kontroli nad krążkiem Zegras nie jest już w top (no właśnie, ile? 3? 5?) całej NHL. Z takim luzem, pewnością siebie i precyzją w ostatniej dekadzie zachwycał chyba tylko Patrick Kane.

Kontrola dnia: Lightning nad Canadiens

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.