Można kochać hokejowe pojedynki na pięści w NHLlub można je nienawidzić, ale nie da się przejść koło nich obojętnie. Od Lyle Odeleina do Krzysztofa Oliwy wszyscy gladiatorzy na łyżwach podrywali kibiców z siedzeń by uraczyć ich dobrym solidnym pojedynkiem na gołe pięści. Jednak, jak każda dziedzina życia, także i ten aspekt sztuki hokejowej ma swoich „Januszy” – policjantów na lodzie którzy swoimi bójkami genialnie podnosili morale…. drużyny przeciwnej. Dziś przedstawiamy tych, którzy bili się tak źle, że powinni dostać minuty karne za żenujące pojedynki. Przedstawimy tych, którzy powinni zmienić profesję jeszcze przed założeniem łyżew. Wreszcie przedstawimy tych, którzy zamiast bić się i zrzucać rękawice, powinni rozciągać się i zrzucać kilogramy.
Łeb do góry, ręce w dół
Nazwiska enforcerów hokejowych zapadają fanom w pamięć na długie lata, a wielu kibiców interesuje się przede wszystkim graczami, którzy parają się tą wymierającą dziedziną. Wielu najbardziej znanych pięściarzy dziś trenuje zespoły z NHL. Warto wymienić tu choćby Ricka Toccheta, który obecnie szkoli Arizona Coyotes, ale kilkanaście lat temu strzelał bramki i tłukł innych ludzi za pieniądze w barwach tej ekipy. On jednak znany był z dużych umiejętności bitewnych.
Bohater zeszłego sezonu Craig Berube z St.Louis Blues był jednym z najpopularniejszych „policjantów” NHL z początku lat 2000-nych, lecz nie było wielką tajemnicą, że większość pojedynków przegrywał, a większość jego potyczek kończyło się srogim laniem na jego niekorzyść. Jednak trener aktualnych mistrzów nie zbliża się nawet do bohaterów tego artykułu. Prawdziwa pięściarska „cebula” dorastała i raziła w oczy z daleka od Berubea czy Toccheta.
NHL-owy Marcin Najman
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem