Za nami już spora część pierwszorundowych rywalizacji. Każdy z zespołów ma na swoim koncie już po 4-5 gier, zbliżamy się do pierwszych rozstrzygnięć i możemy też pokusić się o pierwsze krytyczne głosy pod adresem sporego grona graczy. Jest bowiem co najmniej kilkanaście postaci, które po świetnym sezonie zasadniczym na razie nie mają imponującego wkładu w grę oraz wyniki swoich ekip. Lista bez wątpienia nie jest kompletna, ale kilka nazwisk i tak musi zaskakiwać.

https://nhlw.pl/2023/04/zamow-papierowe-podsumowanie-sezonu-nhl-ach-co-to-byl-za-sezon-22-23/

BOSTON BRUINS

Największym zawodem po stronie Niedźwiadków pozostaje na pewno David Pastrnak. Czeski superstrzelec może oczywiście odpalić w każdej chwili i znów zdobywać bramki seriami, ale póki co jego dorobek punktowy martwi fanów najlepszej ekipy sezonu zasadniczego. Na koncie Pastrnaka na razie widnieją jedynie dwa gole, co sprawia, że trener Jim Montgomery i jego zespół muszą bardziej liczyć na strzeleckie dokonania m.in. Jake’a DeBruska i Taylora Halla. Trzeba przy tym oddać defensywie Panthers, że potrafią mocno uprzykrzyć życie Czechowi – przez ostatnie miesiące bombardował bramki rywali ze średnią ok. 5 celnych uderzeń na mecz. W trwającej serii tylko raz udało mu się ten pułap osiągnąć, w pozostałych trzech meczach miał „tylko” po dwa celne strzały na spotkanie. Skromnie jak na niego.

Strzelecka niemoc ogarnęła zresztą nie tylko czeskiego snajpera. W sezonie zasadniczym ofensywnymi liczbami imponował duet defensorów Hampus LindholmCharlie McAvoy. Obaj na swoich kontach mieli po ponad 50 zdobytych punktów, tymczasem po czterech starciach przeciwko zespołowi z Florydy łącznie uzbierali ich… 1 (słownie: jeden)! Nie przeszkadza to na razie Bruins pewnie prowadzić w pierwszorundowej rywalizacji, ale fani oczekują, by ich świetni obrońcy również dojechali z formą na ten decydujący moment sezonu. Szczególnie, że ich postawa bliżej własnej bramki też pozostawia nieco do życzenia. Na tę chwilę Montgomery i jego ludzie zdają się mieć wszystko pod kontrolą, ale poziom trudności będzie rósł z każdym meczem i każdą serią, a do wygrywania potrzebne są asysty Lindholma i McAvoya oraz skuteczność Pastrnaka.

FLORIDA PANTHERS

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.