Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!
Tak bardzo Florydę chcieliście? Oj, Liście, Liście…
Tomekodpowiada: potf
Po prostu Maple Leafs, to stan umysłu…
Tomek
@Michał Ruszel jak nie jestem fanem polskiego komentarza w meczach NHL, tak Twój i Krzyśka Girgiela komentarz przypadł mi do gustu. Nie zalewaliście oglądających potokiem słów, mówiliście w mojej ocenie tyle ile trzeba i kiedy trzeba. Zostawialiście też przerwy między komentarzami gdzie można było nacieszyć się dźwiękami łyżew tnących lód, trzeszczących kijów, hitów czy uderzeń o bandy. Byłem miło zaskoczony, mam nadzieję jeszcze was usłyszeć podczas tych play offów. Tak trzyymać! 🙂
Michał Ruszelodpowiada: Tomek
Duży komplement, dziękuje w imieniu swoim i Krzycha. Każda para komentuje inaczej, w każdym duecie się pracuje i nawet forma za mikrofonem bywa różna. Też zależy od meczu… dziesiątki czynników. Ja np. nie lubie krzykaczy z mikrofonem, jak słyszę kolegów po fachu jak zdzierają gardło na komentarzu jakiegoś nic nie znaczącego meczu drugiej Bundesligi albo innego Coppa Italia to się tak zawsze zastanawiam… co by robili gdyby komentowali finał MŚ z udziałem Polaków np. Trzeba sobie zostawiać instrumenty na duże chwile – moja opinia i wizja oczywiście 🙂 No ale wiadomo trzeba też trochę podciągać gadaniem i głosem żeby nie było nudy. Jeszcze raz dzięki
Komentarze pod tekstem
Tak bardzo Florydę chcieliście? Oj, Liście, Liście…
Po prostu Maple Leafs, to stan umysłu…
@Michał Ruszel jak nie jestem fanem polskiego komentarza w meczach NHL, tak Twój i Krzyśka Girgiela komentarz przypadł mi do gustu. Nie zalewaliście oglądających potokiem słów, mówiliście w mojej ocenie tyle ile trzeba i kiedy trzeba. Zostawialiście też przerwy między komentarzami gdzie można było nacieszyć się dźwiękami łyżew tnących lód, trzeszczących kijów, hitów czy uderzeń o bandy. Byłem miło zaskoczony, mam nadzieję jeszcze was usłyszeć podczas tych play offów. Tak trzyymać! 🙂
Duży komplement, dziękuje w imieniu swoim i Krzycha. Każda para komentuje inaczej, w każdym duecie się pracuje i nawet forma za mikrofonem bywa różna. Też zależy od meczu… dziesiątki czynników. Ja np. nie lubie krzykaczy z mikrofonem, jak słyszę kolegów po fachu jak zdzierają gardło na komentarzu jakiegoś nic nie znaczącego meczu drugiej Bundesligi albo innego Coppa Italia to się tak zawsze zastanawiam… co by robili gdyby komentowali finał MŚ z udziałem Polaków np. Trzeba sobie zostawiać instrumenty na duże chwile – moja opinia i wizja oczywiście 🙂 No ale wiadomo trzeba też trochę podciągać gadaniem i głosem żeby nie było nudy. Jeszcze raz dzięki