Anaheim Ducks z NHL niespodziewanie podpisali jedno z większych nazwisk dostępnych na tegorocznym rynku wolnych graczy. 4-letnią, wartą średnio 6,25 mln, umową udało im się zwerbować byłego napastnika Tampa Bay Lightning i dwukrotnego zdobywcę Pucharu Stanleya, Alexa Killorna. Czy to dobra inwestycja i dlaczego ekipa z Orange County w ogóle się na nią zdecydowała?

Tanio nie jest, bo i nie mogło być. Pewnie mamy tu mocnego kandydata do miana tegorocznego najbardziej przepłaconego kontraktu dla gracza bez umowy. Mistrzowskie pierścienie zwykle mają pozytywny wpływ na pensje zawodnika, a Killorn ma w dorobku dwa plus jeszcze jedną wizytę w ścisłym finale. Z perspektywy zespołu takie kontrakty starzeją się jednak dość słabo i nie ma wielkiego ryzyka w stwierdzeniu, że i w tym przypadku może tak być. Zarówno wielkość, jak i długość tej umowy są zastanawiające, biorąc pod uwagę to, że mowa o 33-letnim graczu o naprawdę dużym przebiegu w najlepszej lidze świata. Nie chodzi nawet o te jedenaście sezonów w barwach Tampy, ale o te wszystkie długie wyniszczające kampanię play-off z zespołem z Florydy. Anaheim na pewno podjęli spore ryzyko, narażając tak cenne dla przebudowującej się ekipy, miejsce pod czapką płac.

https://nhlw.pl/2023/05/zamow-papierowe-podsumowanie-sezonu-nhl-ach-co-to-byl-za-sezon-22-23/

W tym miejscu trzeba jednak powiedzieć, że

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.