Rynek wolnych agentów wciąż pozostaje pełen doświadczonych nazwisk, by wspomnieć choćby o Patricku Kanie czy Jonathanie Toewsie. Nie tak dawno temu nowe kluby znaleźli Tarasienko i Dumba. Podczas gdy menedżerowie, ale też fani skupiają się na dużych nazwiskach, te mniej znane są zazwyczaj bardziej potrzebne. Zamiast dawać kolejną szansę weteranom, którzy nie muszą niczego udowadniać, lepiej przeznaczyć pieniądze na młodszych zawodników, którzy są lepiej zmotywowani. Ta lista ma być dowodem na poprawność tej teorii. A czy będzie? Zobaczymy po tym sezonie.
-
Dienis Gurianow, RW/LW
Gurianow ma 26 lat, jest napastnikiem i może grać na obu skrzydłach. Do tego ma niewygodny do obrony strzał. Nigdy nie powtórzył magicznego w swoim wykonaniu sezonu 2019-20, lecz w ostatnim sezonie w Montrealu pokazywał przebłyski swoich umiejętności.
Co prawda nie jest to gracz będący skuteczny w defensywie, ale jego strzał sprawia, że pasuje idealnie do trzeciej linii, mogący być naprawdę produktywny. Może też przydać się w drugim zestawie do gier w przewadze. By być bardziej wpływowym zawodnikiem, powinien poprawić fizyczność swojej gry i brać na siebie większą odpowiedzialność, zwłaszcza kiedy nie trafia do siatki.
Czy tak się stanie? Zobaczymy, bo został podpisany przez Nashville Predators.
2. Ethan Bear, D
Obrońca nie zakwalifikował się do arbitrażu i pozostaje bez klubu, po tym jak odniósł kontuzję na mistrzostwach świata. Trzeba mu jednak oddać, że w Vancouver był drugim najlepszym obrońcą po Quinnie Hughesie. Prawdopodobnie nie będzie gotowy do gry od początku sezonu, jednak jest graczem dobrze operującym krążkiem i potrafiącym zatrzymywać strzały rywala.
Ma umiejętności do gry w TOP4 obrońców w klubie, aczkolwiek lepiej pasowałby do roli tego piątego. Zespoły będące w przebudowie czy te szukające młodszego, ale już doświadczonego defensora, powinny zwrócić na niego swoją uwagę (Philadelphia, Anaheim, Montreal, Vancouver). Te, walczące o coś więcej mogłyby ustawić go w ostatniej parze jako gracza z niskim kontraktem.
3. Max Comtois, LW
Bez kontraktu pozostaje także 24-letni Max Comtois. Skrzydłowy zaliczył dwa gorsze sezony i znalazł się na bocznym torze w Anaheim. Niestety, nie opuszczają go również kontuzje. Przed nimi był silnym graczem, który potrafił wywierać presję na obrońcach i mieć wymierny wpływ na postawę ofensywy.
Comtois jest idealnym przykładem na to, że po kontuzjach zawodnik może potrzebować nowego miejsca, gdzie otrzyma plac w trzeciej linii, a jednocześnie nie będzie zarabiał fortuny. Być może wówczas udowodni swoją przydatność, a z czasem wywalczy sobie lepszą pozycję w zespole.
4.
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Taka ciekawostka. Ethan Bear jest Indianinem (Cree). Podobnie jak Montour (Mohawk) czy np. Price.