Lada moment ruszą obozy przygotowawcze w NHL, więc część zespołów decyduje się na zaproszenie dodatkowych graczy na przedsezonowe testy. Pojawiają się również pierwsze decyzje dotyczące zawodników, którzy wcześniej zdecydowali się na kontrakt typu PTO. Wydawało się, że Saku Maenelanen będzie mocnym kandydatem do kontraktu w Avalanche, tymczasem Fin wraca do Europy i najbliższy sezon rozpocznie w Szwajcarii. Czy ktoś z poniższej grupy ruszy w jego ślady czy też może okaże się wystarczająco dobry, by pozostać na poziomie NHL?
CALGARY FLAMES – JONATHAN ASPIROT (LD, 24 lata, 183 cm, 94 kg, 0 meczów w NHL)
Po poprzedniej kampanii dobiegł końca pierwszy profesjonalny (typu ELC) kontrakt Aspirota, któremu jednak w organizacji Senators podziękowano i nie zdecydowano się kontynuować współpracy. Przez cztery ostatnie sezony obrońca grał wyłącznie na poziomie AHL, ale nie był przy tym podstawowym defensorem w Belleville. Indywidualne statystyki z tego okresu prezentują się solidnie, ale wydaje się, że do bycia gotowym na grę z najlepszymi jeszcze za wcześnie.
Można spokojnie założyć, że przygoda Aspirota z Płomieniami nie potrwa zbyt długo. Szczytem jego możliwości byłby kontrakt typu two-way, ale zdecydowanie bardziej realną opcją jest zawarcie umowy bezpośrednio w AHL i liczenie na to, że dobra kampania na zapleczu przyczyni się do otwarcia się szans w niedalekiej przyszłości. Na razie tylko tyle.
Szansa na kontrakt

DALLAS STARS – CHRISTOPHER GIBSON (G, 30 lat, 188 cm, 94 kg, 16 meczów w NHL, 3.33 GAA, .901 SV%, 0 SO)
30-letni Fin ostatni ze swoich kilkunastu meczów w NHL zagrał niemal trzy lata temu, reprezentując wtedy barwy mistrzowskiej ekipy z Tampy. W dwóch kolejnych sezonach był w stanie wywalczyć wyłącznie kontrakty typu two-way, ale zarówno w Panthers jak i Kraken nie zagrał choćby minuty. W AHL też jednak wcale nie brylował – grywał po 15-20 spotkań, a indywidualne osiągnięcia pozostawiały sporo do życzenia. Kilka lat temu można było dyskutować, czy fiński golkiper niebawem nie wywalczy sobie stałego miejsca w kadrze jednej z NHL-owych drużyn w roli naprawdę solidnego zmiennika, ale teraz szanse na to wydają się być niewielkie.
Być może menedżer Jim Nill zdecyduje się zaproponować Gibsonowi jakąś umowę, bo Stars mogą potrzebować kogoś do roli trójki w bramce. Rzecz jasna pozycja Oettingera jest niepodważalna, jego nominalnym zastępcą będzie Wedgewood. Pytanie jednak, co gdy trzeba będzie poszukać uzupełnienia składu? Matt Murray ma już pierwsze doświadczenia w NHL za sobą, a Remi Poirier na razie zbiera doświadczenie wyłącznie w ECHL i AHL (co ma oczywiście sens). Kto wie, może w głowie Nilla urodził się pomysł, by Gibsona uczynić takim podręcznym podróżnikiem na linii AHL-NHL?
Szansa na kontrakt ![]()
DETROIT RED WINGS –
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem