Miał tylko 29 lat. Był dużym talentem i trafił do NHL zaledwie 11 lat temu w drafcie. Nigdy nie został hokejową gwiazdą, ale pograł trochę na przyzwoitym poziomie. Później dotarł też do show-biznesu, wystąpił w jednym z reality show, zaręczył się z telewizyjną celebrytką. Nicolas Kerdlies nie żyje – ta wiadomość jest szokująca.
Jako pierwsi tę informację podali reporterzy plotkarskiego TMZ. Dosyć szybko potwierdziła te smutny wieści policja w Nashville, gdzie doszło do tragedii. Kerdiles zmarł wczesnym rankiem w sobotę w wyniku obrażeń odniesionych w wyniku wypadku motocyklowego około 3:30 nad ranem. Przejechał skrzyżowanie na znaku stop w dzielnicy mieszkalnej na północ od centrum Nashville, jego motocykl marki Indian został uderzony przez BMW. Całość zarejestrowały kamery.

Drugi kierowca natychmiast się zatrzymał, a Kerdiles został przewieziony do lokalnego szpitala. Nie udało się uratować jego życia. Według wstępnego raportu policji żaden z uczestników wypadku nie był pod wpływem alkoholu czy niedozwolonych substancji. Kilka godzin wcześniej były gracz Kaczorów z Anaheim zamieścił na Instagramie zdjęcie, na którym widać, jak
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem