Zaczęło się w NHL w czerwcu – brak wyczucia, czy złośliwość, wszak czerwiec to Miesiąc Dumy – liga zabroniła zawodnikom wyjeżdżania na rozgrzewkę przed meczami w innych strojach niż klubowe. Dotyczyło to specjalnych okazji, jakie liga uznawała za dobry pretekst do przeprowadzania prospołecznych akcji – fioletowych strojów związanych z nagłaśnianiem kwestii profilaktyki nowotworowej, koszulek w barwach militarnych, gdy dziękowano mundurowym za ich służbę, albo z tęczowymi elementami, które miały na celu pokazanie, że hokej jest sportem inkluzywnym i każdy, czy to na trybunach, czy w klubach, jest mile widziany bez względu na orientację, czy tożsamość seksualną. I chociaż NHL zakazało wszystkich koszulkowych ekscesów, nie trudno było się domyślić, że to raczej zasłona dymna, bo chodzi przede wszystkim o te tęczowe, które okazały się dla części zawodników nie do przełknięcia, o czym zresztą mówili głośno – Iwan Proworow , Igor Szesterkin, james Reimer, czy Artem Panarin to hokeiści, którzy wyrazili swój sprzeciw wobec takiej inicjatywy powołując się na swoje przekonania religijne a Eric Staal i jego bracia w ogóle odmówili wyjeżdżania w nich na rozgrzewkę.
Autor: Agatha Rae
Tęcza na kiju
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
6-cio kolorowym ten w tą!
Iwan Proworow , Igor Szesterkin, james Reimer, czy Artem Panarin. Po 3 z 4 nazwisk sprzeciwiających się widać, że pomysł był dobry i gdzie pozycjonują się wszyscy przeciwnicy
Przeciwników było dużo więcej ale dla świętego spokoju nie wychylali się, żeby nie być ofiarami ostracyzmu jak to było z Proworowem. A kluby potrafiły zachować dyskrecję. Pisane to było nawet tu, na portalu. Aktywnymi orędownikami tęczy są głównie Kanadyjczycy, ludzie z kraju, w którym legalnie można zabijać osoby uzależnione od narkotyków.
A sam pomysł NHL debilny. Równie głupi jak ten, który do tej pory nakazywał ubieranie się tęczowe stroje. Jeśli ktoś chce sobie owijać kije tęczową taśmą, to niech to robi. Na tym polega wolność, z której cały szeroko rozumiany zachód jest, a przynajmniej jeszcze do niedawna był, dumny. Liga jest od organizowania rozrywki, nie od zabawy w politykę. Didi w komentarzu poniżej ma pełną rację.
Z tego wynika jedno. Liga jest od organizacji GRY W HOKEJ. A wszelkie nakazy i zakazy jej tylko szkodzą.