Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!
Części dnia: Na trzy połamany
Kilka bardzo dobrych meczów rozegrano wczorajszej nocy, ale pod względem emocji w końcowej fazie nic nie przebije Bruins kontra Lightning. Wydawało się bowiem, że po pełnej wydarzeń trzeciej tercji stanie na bostońskiej racji i to Niedźwiedzie wyjadą ze zwycięstwem. Klasyczny buzzer-beater w wykonaniu Stevena Stamkosa na PIĘĆ sekund przed końcową syreną zmienił jednak wszystko. To był typowy clapper Stammera, młot w krążek przy zejściu nisko na nogi, no i nie można zapominać o podaniu Nikity Kuczerowa, bo to ono wyprowadziło wszystkich w pole. Dopomogło temu też zmęczenie zawodników BOS, którzy przez dwie minuty bronili się w osłabieniu.
https://twitter.com/TBLightning/status/1726794808809930976
Pozostali w nim nawet po tym bo Błyskawica ściągnęła bramkarza, w końcu pękli. Potem przyszła dogrywka i zwycięskie trafienie Brandona Hagela, ale cofając się wcześniej warto też wyróżnić towarzyszącą spotkaniu fizyczność i jakże efektowne wejście ciałem Charliego McAvoya na Tannerze Jeannocie. Ciesz mnie fakt, że McAvoy nie rezygnuje ze swojej gry ciałem, a przecież liga ukarała go już za to, że był spóźniony o ułamek sekundy, dzięki bogu nie zniechęca to najlepszych bodiczekerów do wykonywania tak potężnych hitów. Po tym wejściu kij Jeannota posypał się na trzy kawałki.
Charlie McAvoy hits CTRL ALT DELETE on Tanner Jeannot pic.twitter.com/UmHPjDWseY
— Spoked Z (@SpokedZ) November 21, 2023
Meczycho dnia: na Florydzie
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Uzupełniając – NHL tłumaczyła brak meczów w środę tym, że hale były zajęte (bodajże tylko 3 dostępne, z czego jedna drużyna musiałaby grać back to back). Do tego kwestia powrotu dziennikarzy/oficjeli z Europy. Tak się tłumaczą.
🤣
Co za lamusy…pewnie w tę ostatnią niedzielę się dowiedzieli, że będą musieli wracać z Europy, a niektóre hale będą zajęte. Amatorka…
Ja jeszcze o karze dla Hoglandera, dla mnie danie mu 5 minut i wywalenie z meczu to żenada i kompromitacja. Walczył z Labanckiem o krążek. Na upartego 2 minuty za podcinanie, spoko ale 5 minut i kara meczu!? Jak tak dalej pójdzie to niedługo kary będą za to, że zawodnicy się przepychają przy bandach. Cieszy mnie natomiast to, że Nils dostał tylko 2,8 tyś.$ kary, a nie został zawieszony.
Co do drugiego gola, to padł dokładnie na 0,7 sek. przed końcem drugiej tercji, a strzelił go Sam Lafferty. Pozyskaliśmy go przed sezonem od Leafs za 5 rundę. Sam ma 1 roczny kontrakt za 1,15$, w 19 meczach strzelił 4 gole i zaliczył 4 asysty – grając w 4 linii. Toronto w jego miejsce pozyskało 36 letniego Reavesa dając mu 3 letni kontrakt za 1,350$/y i tenże Reaves w 14 meczach ma okrągłe 0 punktów. Toronto Maple Leafs to są po prostu frajerzy jakich świat nie widział🤣🤣🤣