W tym sezonie NHL w Edmonton Oilers nie wszystko idzie zgodnie z planem. To delikatnie powiedziane. Drużyna ma bilans 5-11-1 po sześciu tygodniach sezonu i przegrała dwa ostatnie mecze, pomimo zmiany na stanowisku trenera na początku tego miesiąca. Oilers bezceremonialnie wyrzucili Jaya Woodcrofta i spuścili w ligowej otchłani bramkarza Jacka Campbella po najgorszym starcie w historii klubu. Najgorsze jest to, że zespół nie wygląda lepiej od czasu wprowadzenia tych dużych zmian i nie ma żadnych realnych sygnałów, co do tego, kiedy sytuacja może się poprawić.

Ostatniej nocy Oilers przegrali 3:5 z Florida Panthers, w meczu, w którym kapitan Connor McDavid zdobył dwie bramki. Po meczu sfrustrowany McDavid odpowiadał na pytania zgromadzonych przedstawicieli mediów, w tym na absolutnie bezsensowne pytanie reportera Marka Spectora z telewizji Sportsnet. Dodajmy tutaj pewien kontekst: Spector od dłuższego czasu  był aktywnym ofensorem i krytykiem Oilers. Jeszcze  gdy pracował trener Woodcroft to obaj wdali się w słowną przepychankę, w której coach stwierdził, że „nikt nie czyta bzdur, które Spector pisze”. W dodatku Leon Draisaitl i McDavid, a więc liderzy EDM, już nie raz nie dwa a Leon i Connor to już nie raz i nie dwa przewracali oczami na jego pytania. Raz w przeszlości była nawet sytuacja, w której CMD wziął Spectora na bok, by porozmawiać w cztery oczy w tej kwestii, bo coś mu się bardzo nie spodobało i sobie to wyjaśniali.

Spector zapytał McDavida, czy gdyby uważał, że Oilers nie zadowoliliby się prowadzeniem, to czy mogliby zwiększyć przewagę bramkową do 4-1, a następnie utrzymać korzystny wynik. Zasadniczo zapytał McDavida, czy wolałby wygrać 1;4 niż przegrać 3:5… zdecydowanie pytanie z cyklu tych mniej lotnych. Odpowiedź jest oczywista, a hokeiści często ripostują banalnie i krytykujemy ich za to że mówią w kółko to samo bez sensu. Jednak co mieliby powiedzieć mierzą się z tak marnym pytaniem?

Fani i media przejechali się po tym specyficznym dialogu w szatni. Spector został dosyć słusznie zrugany przez kibiców w internecie. Na tym drama się nie kończy, lecz dopiero zaczyna, bo właśnie w tym momencie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.