Parker Kelly z Ottawa Senators w NHL dokładnie pamięta kiedy zdał sobie sprawę z tego, że coś z jego włosami jest nie w porządku – w dniu ukończenia szkoły średniej mama spytała go, czy fryzjerka, u której był niedawno, nie wyrwała mu przypadkiem części włosów. Okazało się, że z tyłu głowy Parker miał łysy placek wielkości opuszki palca.

Autorka: Agatha Rae

Był to początek jego borykania się z problemem łysienia plackowatego, choroby autoimmunologicznej, która charakteryzuje się przejściowym lub trwałym występowaniem ognisk wyłysienia na skórze nie tylko głowy, ale też całego ciała. – Nie mam na to żadnego wpływu, moje ciało po prostu atakuje i zwalcza włosy na swojej powierzchni – mówi zawodnik, którego problem zaczął być komentowany w mediach i na platformach społecznościowych po tym, gdy na początku sezonu 2021/22 zdjął kask podczas wysłuchania hymnów narodowych przed meczem.

Kibice albo się martwią, albo śmieją

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Zaczeska przestała pomagać

Jest poprawa

Kim będzie Parker Kelly w NHL?