Słuchając przemówienia komisarza NHL Gary’ego Bettmana, który w tym tygodniu zakończył dwudniowe spotkanie Rady Gubernatorów w Seattle, zawsze po głowie chodzi myśl, że potrzebny jest tłumacz. Ktoś, kto zrozumie mowę Bettmana, aby rozszyfrować, co naprawdę ma na myśli. Ponieważ u Bettmana nic nigdy nie jest powiedziane przypadkowo. Każdy komunikat, najmniejsze pół zdanie, ma swój cel. Typowa mowa doświadczonego prawnika, który ma przede wszystkim na celu zapewnienie Cię, jak super obecnie działa NHL. Otóż to nie zawsze (prawie nigdy?) jest prawda, a wiele z tych komunikatów w ukryty sposób sugerują pogorszenie sytuacji. Ostatnio niestety wychwycić można było znaczne oziębienie komunikacyjne na linii NHL – igrzyska olimpijskie.
Komisarz NHL zaczął odwracać kota ogonem. Zły znak
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
NHL traci oglądalność i zamiast starać się w pewien sposób zareklamować swój produkt na arenie światowej przez IO, to Bettman, jak zwykle musi pokazać swoją zajebistość…
Oczywiście wiem, że tu chodzi o kasę, ale myśląc o przyszłości, na jego miejscu przestałbym być bucem i starał się znaleźć kompromis.
To jest koleś bez polotu, fantazji, ikry, a przede wszystkim bez pomysłu na rozwój ligi. Ale widocznie właścicielom klubów to pasuje, mierny, bierny ale wierny. W końcu coś porządnie w tej lidze pierdolnie trzeba będzie zmienić kierownictwo.