Prowincja Saskatchewan przez lata, a w zasadzie większą część historii NHL, była prawdziwą potęgą w zaopatrywaniu w talenty Ligi. I wciąż jest numerem jeden w ujęciu procentowym, ze wskaźnikiem 1.67 gracza na 100 tysięcy mieszkańców (kolejne miejsca zajmują Manitoba – 1.36′ Alberta – 0.98 i Minnesota – 0.84). Jednak obecna sytuacja nie jest już tak dobra i liczba graczy z „preriowej prowincji” regularnie spada. Dość powiedzieć, ze jeszcze w roku 2010 na taflach NHL występowało 57 zawodników urodzonych w okolicach Saskatoon (największe miasto) czy Reginy (stolica regionu), co dawało wręcz fantastyczną średnią 5.4/100 tys. mieszkańców, a w obecnym sezonie odnotowaliśmy już tylko 20 takich przypadków.

Spichlerz całego kraju

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Nikt nie jeździ na łyżwach po zamarzniętych bagnach i trzęsawiskach

Najsłynniejsi NHL – owcy z Saskatchewan

Polak w NHL … z Saskatchewan?