Obecny sezon NHL w wykonaniu Wild naznaczony jest licznymi problemami, a pozycja w tabeli dalece odbiega od oczekiwań fanów. Światełkiem w tunelu pozostaje jednak postawa duetu młodych graczy, którzy od tygodni odgrywają niezwykle istotną rolę w ekipie z Minnesoty, dołączając tym samym do mocno już w Minnesocie hołubionego Matta Boldy’ego.

Historia Marco Rossiego jest dobrze znana. Jego droga do NHL prowadziła po naprawdę ostrych wybojach. Zaczęło się naprawdę bardzo dobrze – świetna postawa na poziomie OHL zaowocowała wyborem z „dziewiątką” w drafcie 2020 roku. Wydawało się, że przed Austriakiem drzwi do wielkiej kariery otworzyły się na oścież. Niestety, filigranowy napastnik musiał zmierzyć się z ciężko przebytym zakażeniem koronawirusem, a pobyt na początku 2021 roku na obozie przygotowawczym Dzikich nie potrwał zbyt długo. Problemy z mięśniem sercowym, będące skutkiem przebytej choroby, wyłączyły go ze sportowej rywalizacji na wiele miesięcy. Gdy już jednak wrócił, by zagrać w AHL dla Iowa Wild, z miejsca potwierdził, że drzemie w nim ogromny potencjał.

Dwa minione sezony spędził w większości w ekipie z Des Moines, pojawiając się od czasu do czasu w NHL, ale kompletnie nie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.