Po emocjonującej „Bitwie o Ontario” w ostatni weekend fani NHL podjęli debatę na temat kontrowersyjnego zagrania, w którym udział wzięli Morgan Rielly z Toronto Maple Leafs oraz Ridly Greig z Ottawa Senators. Kiedy Senators zapewnili sobie ciężko wywalczoną wygraną 5:3, gol do pustej bramki zdobyty przez Greiga z bliskiej odległości slap shotem wywołał gniew Rielly’ego i podziały w hokejowym środowisku.
„Cała szatnia wie, że nawalił”
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Komentarze pod tekstem
Rielly i Toronto mają rcację. Toż to najgorszego sortu dyskryminacja! Rasizm i homofobia w jednym.
Zawodnik Ottawy powinien być zawieszony przynajmniej do końca sezonu.
Ciśnie mi się na usta tylko jedno zdanie: Todd Bertuzzi lubi to…
Jestem za hokejem twardym, ostrym, agresywnym i bezpardonowym ale walenie crosscheckiem w tył głowy niespodziewającego się zawodnika, to zwykłe kurewstwo, oraz kompletny brak klasy. Może zawodnicy strzelający empty nettery powinni za to przepraszać…
Rielly pokazał, że jest tępym, małym fiutem bez krzty klasy, zresztą jak cała drużyna w której gra.