Tegoroczne play-offy NHL ruszyły pełną parą. Szesnaście ekip przystąpiło do decydujących zmagań o Puchar Stanleya, ale wróćmy na chwilę jeszcze do drużyn, których gracze mają już wolne. Oto garść ciekawostek dotyczących ich tegorocznej play-offowej absensji w odniesieniu do historii. Zaczynamy od Wschodu.

DETROIT RED WINGS – ten jeden krok

Okoliczności, w jakich Skrzydła straciły swoją szansę na powrót do play-offów po prawie dekadzie nieobecności, chyba do dzisiaj powodują u sporej części kibiców w Detroit problemy sercowe. Ekipa z Motown dzielnie walczyła w ostatnich dniach sezonu zasadniczego, by nawiązać walkę z Capitals i Penguins. Wygrali, co wygrać powinni, ale i tak nie wystarczyło to do awansu. Stołeczni ograli w niespodziewany zupełnie sposób zespół Flyers, pozostawiając Red Wings poza czołową ósemką Wschodu. Obie drużyny zgromadziły po tyle samo punktów, decydująca okazała się liczba wygranych spotkań w czasie 60 minut. Dotychczas w historii zespołu z Detroit najmniejszym dystansem dzielących ich od play-offów były dwa punkty.

Trzykrotnie Skrzydła znajdowały się w takiej sytuacji. W sezonie 1927/28 jeszcze jako Detroit Cougars, pomimo niezłej pogoni w marcu za czołową czwórką, ostatecznie znaleźli się o dwa „oczka” za Pittsburgh Pirates, tracąc szansę na historyczny, pierwszy udział w play-offach. W przedostatnim starciu tamtego sezonu ulegli 0:1 właśnie Piratom, przypieczętowując swój los. Dekadę później, już jako Red Wings, znów o włos przegrali – tym razem lepsi o dwa punkty okazali się Black Hawks. Tym razem marcowe mecze stały się przyczyną problemów. Wygrali tylko 3 z 8 i choć jednym z tych zwycięskich było starcie przeciwko ekipie z Chicago, to do awansu nie wystarczyło. Wreszcie na początku lat 70. minionego stulecia, będąc w fazie jednej z największych zapaści sportowych w swojej historii, Skrzydła zakończyły sezon ze stratą dwóch punktów do Buffalo Sabres, którzy jako ostatni East Division wywalczyli sobie awans. Ponownie języczkiem u wagi stał się kiepski marzec i przegrywane seriami spotkania, po których Szable odskoczyły na niewielki, ale wystarczający dystans. Czym są jednak te dwa punkty przy tegorocznej historii…

PITTSBURGH PENGUINS – młody z Pucharem, stary z nadzieją

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.