Nazwisko Tkachuk jest mi znajome od wielu, wielu lat. Nie zmienia to faktu, że obecnie stało się ono większe niż kiedykolwiek w historii tej NHL – owej familii. Braday Tkachuk walczy obecnie o Mistrzostwo Świata Elity, ale nie próbujmy mieć jakichkolwiek złudzeń – gdyby „młody” mógł zamienić to na walkę o mistrzostwo NHL, zrobiłby to szybciej niż sędzia odgwiżdże fikcyjny faul na Connorze McDavidzie. Jeśli Keith Tkachuk był legendą, a Brady Tkachuk jest nadzieją, to „Chuckee” jest jest Optimusem Primem, najlepszą wersją wszystkich hokejowych wcieleń tej rodziny.

Niezachwiana wiara i decyzje

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Matt jak inflacja. Próbuj ile chcesz, ale zatrzymać nie dasz rady

Uczy się jak dobre AI

Pierwszy Tkachuk-mistrz?