Na kilka godzin przed startem finału Konferencji Wschodniej w NHL jedno jest pewne – jeżeli Puchar Stanleya trafi właśnie do przedstawiciela wschodniej części Ameryki Północnej, uda się zakończyć 30-letnią mistrzowską posuchę. New York Rangers ostatni raz po najważniejsze hokejowe trofeum sięgnęli w 1994 roku, Florida Panthers natomiast w tym samym sezonie (93/94) dopiero dołączyli do rozgrywek NHL. Oba zespoły na razie spisują się bardzo podobnie i bardzo imponująco.
Rangers do zera odprawili Capitals, z Hurricanes prowadzili już 3:0 i uniknęli wielkiej nerwówki zamykając serię charakternym zwycięstwem w wyjazdowym szóstym meczu. Panthers natomiast oddali tylko jeden mecz lokalnemu rywalowi z Tampa Bay, a serię z Bruins domknęli… charakternym zwycięstwem w wyjazdowym szóstym meczu. To również zwycięzcy swoich dywizji oraz pierwsza i czwarta drużyna fazy zasadniczej, nie może być więc mowy o jakimkolwiek przypadku czy „ścieżce Kopciuszka”. Jako, że rywalizacja rozpoczyna się w nazywanej „mekką boksu” Madison Square Garden – przygotujmy się na wielkie grzmoty.

Najważniejsze pytanie przed serią:
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem