Są takie osoby, takie rzeczy i takie koncepcje, które wystarczy opisać kilkoma słowami, by wszyscy wiedzieli o czym mowa. Jeśli myślę o marce samochodu, którą zdają się kupować ludzie o ujemnym ilorazie inteligencji parający się głównie zarzynaniem swoich „gruzów” na parkingu nazywając to driftem, to wszyscy wiedzą o jakiej marce mowa.
Jeśli mówię o ustroju, w którym lenistwo jest nagradzane to też wszyscy wiedzą o jakiej idei mowa. Kiedy powiem, że myślę o zawodniku, z którym zderzenie porównuje się do zderzenia z pociągiem, wszyscy kibice mają w głowie tylko jedno nazwisko. Najgorętsze nazwisko spośród pokonanych drużyn, ostatnio kojarzony z metaforycznymi próbami zabójstwa na zlecenie. Na co zasługuje obecnie Jacob Trouba?
Gdzie jest granica?
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Jako fan NYR i tak jestem zadowolony z obecnego sezonu po lekko zawalonym trade deadline. Ta drużyna ma ewidentne braki i gdyby nie Shesterkin to byłby exit w drugiej rundzie.