Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!
Imię dnia: Evan Wszechmogący
Ponieważ nie było tradycyjnego raportu po meczu numer jeden, dziś zbierzemy sobie impresje po dwóch spotkaniach finałowych. Ale o spotkaniu pierwszym będzie znacznie mnie – to też nie przypadek że nie było normalnego raportu zaraz po nim (był raport statystyk zaawansowanych na który serdecznie zapraszam). Powód jest prosty. Niemal jedyną melodią zagraną w tym boju była ta nuta rosyjskiego kompozytora o imieniu i nazwisku Siergiej Bobrowski. Wybronił wszystko, Panthers wypunktowali kunktatorsko nieco w każdej z trzech tercji. To wszystko, choć oczywiście można podkreślić wagę i umiejętność ważnych trafień Cartera Verhaeghe (w tym przypadku otwierające mecz), czy jednak trwającą nieustępliwość w tworzeniu sobie swoich szans Oilers. Można, ale po co, choć ten Verhaeghe to rzeczywiście niemożliwy gość, 40 procent wszystkich jego play-offowych goli to te na wagę zwycięstwa.
This angle of Sergei Bobrovsky's ridiculous save 😳
📺: ABC/ESPN+ pic.twitter.com/PniJktQsRz
— ESPN (@espn) June 9, 2024
Carter Verhaeghe with the FIRST goal of the Stanley Cup Final 👀🔥 pic.twitter.com/FKCvQJwDpg
— Dabble Fantasy (@DabbleFantasy) June 9, 2024
Ale to nie Carter jest najważniejszym imieniem ofensywnym wymienianym po dwóch już meczach finałów. Nie jest nim też ani Connor, ani Matt, czyli najpopularniejsze typy kibiców. Jest nim Evan, a który to chyba wyjaśniać nie muszę, choć przypomnę że finały są jednocześnie derbami pomiędzy
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem