Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!
Lotnicze zamieszanie przed przenosinami finałowej serii do Edmonton były jedynym wątkiem, który pozwalał nie zapomnieć że w ogóle gramy jeszcze w hokej. Najpierw gruchnęła wieść, że planowany wylot z Florydy do Alberty został opóźniony, a następnie odwołany i przeorganizowanym a dzień kolejny. Powodem była niesprzyjająca pogoda. Czas nie naglił, do trzeciej potyczki wciąż pozostawały dwie doby, więc nikt się tym zbytnio nie przejmował.
Następnie gdy już udało się uruchomić silniki w prywatnym odrzutowcu i wzbić się w powietrze, na żarty zebrało się kanadyjskim specjalistom i pilotom z lotniska w Edmonton. Próbowano w przestrzeni radiowej zażartować z pilotujących samolot Florydy tak, aby nie wylądowali na właściwym lotnisku. Wywołało to zresztą niemałą gównoburzę, bo niektórzy uważają że tego typu żarty nie powinny mieć miejsca, no bo to jednak przestrzeń powietrzna i jedno małe nieporozumienie może doprowadzić do tragedii na wielką skalę. Cóż, pozwólcie że nie zabiorę w tej sprawie głosu i osąd zostawię wam samym.
Przechodząc do przedmeczowych przygotowań, już nie związanych z prozą życia jaką są podróże posiłki czy w przypadku naszych bohaterów treningi. Z wypowiedzi najważniejszych postaci Panter biła ogromna pewność siebie. Podczas gdy z ust trenera Krisa Knoblaucha z Oilers i ich czołowych figur jak Connor McDavid czy Ryan Nugent Hopkins, padały jakieś dziwne antytezy wobec reszty świata, typu „udowodnimy krytykom”, „pokazaliśmy już że możemy ich pokonać”. Kurcze po 0-2 w finałach i 0-4 w sezonie zasadniczym serio coś pokazaliście na tle FLA? A to hasło z krytykami ma to do siebie, że lubi ugryźć w dupę. I ugryzło.
"Just keep cheering. It’s not over until it's over."
McDavid on his message to the fans after the Game 3 loss at home. @Enterprise | #LetsGoOilers pic.twitter.com/vaXqjKvYtc
— Edmonton Oilers (@EdmontonOilers) June 14, 2024
A co można było usłyszeć od Matta Tkachuka czy zobaczyć u trenera Paula Maurice’a z Panthers? Ten pierwszy w swoim stylu wyraził ekscytacje, a nie skupienie, czy nadmierną determinację. Stwierdził że fajnie się gra na wyjazdach, bo można się poczuć jakby w 20 osób było się przeciwko wielu tysiącom. Jedni mają właśnie taki mindset, innych opisana sytuacja przerasta i dezorganizuje. Tkachuk jest niczym słynny z polskiego internetu Boro
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem