Nie spodziewałem się, że finały NHL potoczą się w ten sposób. Teorię odwróconego sweepa omawialiśmy w ostatnim raporcie po meczu numer pięć, więc już wtedy brałem ją pod uwagę. Ale kto by na początku czerwca pomyślał, że finały o Puchar Stanleya potrwają dłużej niż szansę i nadzieje polskiej reprezentacji na wyjście z grupy podczas Euro.
No cóż, a jednak stało się, Biało-Czerwoni zdążyli przegrać dwa mecze w fazie grupowej piłkarskiego turnieju, zanim Panthers zamknęli rywalizacje. Dzięki temu mamy siódmy decydujący mecz, w którym emocje powinny być przeogromne. Nafciarze na dobre już stały się słynnym memem z hasłem „Wzywaj karetkę. Ale nie dla mnie”.

To był ze strony Edmonton mecz kompletny, z golami w każdej z trzech tercji, co prawda tym razem bez trafień w momentach specjalnych, ale z bardzo też dobrze przygotowaną defensywą na 22 zablokowane strzały i forczekingiem na 18 przechwytów. Samo spotkanie
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem